Słodkie pączki na Tłusty Czwartek

0
170

Niedługo, bo już 8-go lutego nadejdzie przez wielu oczekiwany tłusty czwartek. Dzień, w którym bez najmniejszych wyrzutów sumienia będziemy mogli zjeść tyle pączków, na ile będziemy mieli ochotę i ile tylko będziemy mogli zmieścić. To dzień, w którym półki w cukierniach uginają się od słodkich pączków, a inne wypieki schodzą na drugi plan. To również dzień, w którym wszystko po prostu pachnie pączkami.

Tłusty Czwartek dawniej

Zwyczaj jedzenia pączków, zwanych pampuchami, w Tłusty Czwartek zadomowił się w Polsce już w XVII wieku, ale raczej w miastach i na dworach. Na wsiach pojawiły się dopiero pod koniec XIX wieku. Jednak do końca nie wiadomo skąd tradycja jedzenia pączków w Tłusty Czwartek dotarła do Polski. Pampuchy były wyrabiane z najlepszej mąki, prawdopodobnie pszennej. Smażone były, podobnie jak współcześnie, w głębokim, gorącym tłuszczu, najczęściej na smalcu. W uboższych domach pieczono je w piecu chlebowym lub smażono na blasze. Nie jadano ich jednak na słodko, ale obficie okraszano skwarkami. Dawne pączki od współczesnych różniły się jednak nie tylko smakiem, ale także konsystencją – były znacznie twardsze, zrobione z bardziej zbitego ciasta, bez drożdży.

Tłusty Czwartek współcześnie

Dzisiejsze pączki od swych poprzedników różnią się przede wszystkim tym, że jadane są na słodko. W środku z marmoladą, powidłami, konfiturą, budyniem lub czekoladą, na zewnątrz polane lukrem lub posypane cukrem pudrem. Ciasto na ten cukierniczy przysmak wyrabia się z mąki pszennej i mleka, z dodatkiem drożdży, tłuszczu i jajek. Smażone na głębokim tłuszczu nabierają brązowej barwy, a dookoła ich obwodu powinno powstać białe pasemko. Oczywiście w dniu Tłustego Czwartku możemy kupić gotowe pączki w cukierni. Możemy jednak zajrzeć na stronę https://www.sklep.savpol.pl, skorzystać z oferty Savpol i spróbować samodzielnie przyrządzić te słodkości – to nic trudnego!